bezpłatny dwumiesięcznik Parostatkiem piękny rejs Statkiem na parę w piękny rejs… Na zawsze odpłynął w piękny rejs Krzysztof Krawczyk, jeden z ostatnich Mohikanów big-beatu, czyli mocnego uderzenia. Nie ma już wśród nas Miry Kubasińskiej i Tadeusza Nalepy, Piotra Szczepanika i Czesława Niemena, który jeszcze pod swoim nazwiskiem, Wydrzycki, debiutował w stylu The Beatles. Odchodzi wielomilionowe pokolenie długowłosych bigbitowców, fanów takich zespołów jak Niebiesko- -Czarni, Czerwone Gitary, Trubadurzy, Breakout czy Skaldowie. O rozmiarach tego muzycznego fenomenu, królującego w naszym kraju w latach 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku, niech świadczy fakt, że działało wtedy w Polsce 6 tysięcy zespołów bigbitowych (łącznie 20 tysięcy wykonawców), dla których pisało teksty 10 tysięcy autorów. Na ten młodzieżowy muzyczny nurt i związaną z nim modę na długie włosy, „dzwony“ (spodnie), „bitlesówy” (buty z klamrą) czy czapki „oprychówki” komunistyczne władze patrzyły z nieukrywaną niechęcią. Nie była to bowiem młodzież z ich bajki, krocząca w równych szeregach pod czerwonymi sztandarami, z „Międzynarodówką” na ustach. Dlatego też przyprawiano bigbitowi „gębę”, nawołując w propagandowych mediach nawet do jego unicestwienia. Pisano: – „Stwórzmy wielki front walki z zalewem ogłupiających szlagierów. Nie pozwólmy na zwyrodnienie jednej z najpiękniejszych sztuk – muzyki.” Na nic zdały się te zabiegi. Bigbitomania stała się w PRL namiastką wolności, a big-beat przetrwał w doskonałej formie do dziś. Piosenki „Parostatek” czy „Byłaś tu”, Krzysztofa Krawczyka, zna każdy, mimo że liczą sobie ponad pół wieku. Gorzej było z innymi formami społecznej niezależności. Choćby z wolną od komunistycznej indoktrynacji nauką. W tym obszarze, wzorem ZSRR, obowiązkowym nauczaniem w szkołach państwowych objęto zaraz po wojnie całą młodzież. O przedwojennym tzw. homeschooling, czyli edukacji domowej – pod groźbą drakońskich kar, z odebraniem dzieci włącznie – nie chciano nawet słyszeć. Znalazła się jednak rodzina, która powiedziała NIE, stając do walki z potężnym aparatem propagandy i represji o prawo do domowego nauczania swoich pociech. Wspomnienie tej nierównej walki, ale także wiele innych fascynujących tematów, gości na łamach tego wydania Mojego Miasta. Zapraszamy do lektury, życząc pięknej wiosny, w zdrowiu przede wszystkim. Redakcja czasopisma Moje Miasto Moje Miasto Poradnik Aktualności Wydanie online do pobrania tutaj: Wydanie 84 (PDF) Moje Miasto - nr 03 (84) Maj / Czerwiec 2021
Drodzy Czytelnicy!
SPIS TREŚCI

